Nowy trener – Fernando Cerrato

Nowy trener przygotowania fizycznego

Z radością informujemy, że jakiś czas temu dołączył do nas nowy trener przygotowania fizycznego! Fernando Cerrato Godoy pochodzi ze słonecznej Hiszpanii. Studiował tam na Politechnice w Madrycie naukę o sporcie i w 2018 r. uzyskał tytuł magistra. Obszar jego badań stanowiła kompleksowa i funkcjonalna pomoc w powrocie do pełnej sprawności fizycznej po kontuzji. Jak sam mówi ze sportem związany jest całe życie, a jego CV naprawdę zaskakuje obszernością. Pracował jako ratownik wodny, rehabilitant, instruktor zajęć sportowych, trener personalny, trener lekkiej atletyki i w końcu trener przygotowania ogólnorozwojowego w zespołach koszykarskich! Bardzo cieszymy się, że tak doświadczony, a przy tym niezwykle pozytywny człowiek dołączył do naszego zespołu!  Na pewno wprowadzi nowy ład i nową energię. Dzisiaj zapraszamy na krótki wywiad z Fernando Cerrato, którego sylwetkę przybliżaliśmy Wam jakiś czas temu.

Po pierwsze: witamy na pokładzie! Bardzo cieszymy się, że dołączyłeś do naszej ekipy! Jak podoba Ci się w Polsce?

Fernando: Cześć wszystkim! Na początku chciałbym powiedzieć, że bardzo się cieszę, że mogę być częścią tego klubu! Odkąd mieszkam w Polsce miałem szansę lepiej poznać polską kulturę, tradycje i miałem możliwość zobaczenia wielu pięknych miejsc. Cały czas przyzwyczajam się do chłodnej i deszczowej pogody. Muszę na jakiś czas pożegnać się ze słonecznymi i upalnymi dniami. Ale wszyscy są tu naprawdę uprzejmi i przyjaźni, dzięki temu czuję się prawie jak w Hiszpanii.

Patrząc na Twoje CV, można zauważyć, że do tej pory pracowałeś głównie w Hiszpanii. Czy bariera językowa stanowi dla Ciebie problem? Jak udaje Ci się porozumiewać ze współpracownikami?

Fernando: Szczerze mówiąc, przed rozpoczęciem sezonu obawiałem się, że komunikacja z zawodnikami i trenerami może sprawiać problemy. Nie każdy jest przyzwyczajony do używania angielskiego. Całe szczęście okazało się, że szczególnie starsi zawodnicy mówią po angielsku, była to dla mnie miła niespodzianka. Język nie jest przeszkodą jeśli obie strony, gracze i trenerzy, chcą się nawzajem uczyć i dążą do wspólnego celu. Zarówno ja, jak i zawodnicy bardzo się staramy komunikować, tak aby rozwiewać wszelkie wątpliwości odnośnie do treningu. Jestem przekonany, że dzięki temu nasze możliwości językowe cały czas się polepszają. Staram się uczyć nowego słownictwa, tak aby komunikaty i wskazówki były łatwiejsze do zrozumienia.

Jaki są według Ciebie różnice między etyką pracy w Polsce i Hiszpanii?

Fernando: Według mnie etyka pracy nie zależy od kraju, a od motywacji zawodników. W ŁKS – ie wszyscy gracze są bardzo zmotywowani, koszykówka to ich pasja i można to od razu wyczuć. To dlatego ich postawa i zaangażowanie podczas każdego treningu są wzorcowe.

 Jaką część swojej pracy lubisz najbardziej?

Fernando: Najbardziej lubię widzieć jak zawodnicy rozwijają się podczas sezonu i budować z nimi więź opartą na wzajemnym zaufaniu. Po prostu być jedną z części składowych, które sprawiają, że stają się lepszymi graczami.

Jakie są cele, które chciałbyś osiągnąć z naszym klubem?

Fernando: Mój osobisty cel to dalsza nauka o fantastycznym świecie siły i kondycji. Chciałbym stać się lepszym trenerem i pokazać zawodnikom i reszcie sztabu szkoleniowego, że mogą na mnie liczyć.
Jeśli ktoś ma ochotę zapoznać się z wersją wywiadu po angielsku, zapraszamy na facebooka!