Start II Ligi – wywiad

Start II Ligi

W tym tygodniu będziemy obserwowoać start II Ligi mężczyzn. Już 3 października drużyna seniorska zainauguruje sezon wyjazdowym meczem z Sokołem Ostrów Mazowiecki. Z tej okazji porozmawialiśmy z trenerem Zychem o zmianach w zespole, powrocie do formy po pandemii i nie tylko!  Zapraszamy do lektury.

Poprzedni sezon okazał się dziwny, niespodziewanie przerwała go pandemia i lockdown. W jakiej formie wrócili zawodnicy po tak długiej przerwie od treningów?

Trener Zych: Rozgrywki zostały przerwane w momencie gdy drużyna zaczęła dopiero łapać formę. Mieliśmy praktycznie 5 miesięcy przerwy, nie licząc kliku treningów w czerwcu. Tak długi rozbrat z koszykówką nikomu nie służy. Muszę natomiast przyznać, że zawodnicy stawili się w połowie sierpnia w dobrej formie. Mieli do zrealizowania indywidualny plan treningowy przed okresem przygotowawczym. Ogólnie mogę być zadowolony z tego w jakim stanie zastałem zespół po tak długiej przerwie.

 Czy przygotowania odbyły się bez kontuzji i przykrych niespodzianek?

Trener Zych: Mimo tego, że przedłużyliśmy okres wstępnej adaptacji do treningu, nie uniknęliśmy niestety kilku kontuzji. W niektórych przypadkach były one efektem nieszczęśliwego wypadku w innych odnowieniem starych urazów. Najbardziej martwią kontuzje najmłodszych wysokich graczy t.j Bartka Dróżdża jr., Karola Kołodziejczyka oraz Tomka Kwiecińskiego, którzy pojawili się w sierpniu ze starymi urazami i stracili całkowicie okres przygotowawczy. Po kontuzji do formy powraca natomiast Bartek Bartoszewicz. Piotrek Keller też powinien wznowić treningi w przyszłym tygodniu.

Za Wami kilka sparingów, większość zakończona zwycięstwem. Na ile tego typu spotkania możemy traktować jako zapowiedź formy na ten sezon?

Trener Zych: Nie wydaje mi się żeby wyniki sparingów miały znaczenie w czasie ligi. Wygraliśmy 6 z nich i ponieśliśmy jedną porażkę. Przed nami jeszcze sobotni sprawdzian z KK UW Warszawa (mecz inauguracyjny z Żubrami Białystok został przełożony na 11 listopada). Oczywiście lepiej wygrać niż przegrać, natomiast naszymi przeciwnikami nie były zespoły zaliczane do faworytów 2. ligi. W żadnym meczu nie zagraliśmy w optymalnym składzie, dlatego trudno stwierdzić czy są one jakimś prognostykiem na startujący w ten weekend sezon. W meczach przedsezonowych skupialiśmy się na organizacji gry w ataku, szczególnie nad przyspieszeniem gry. Ostatnie dwa mecze to również akcent na zadania obronne.

Czy po okresie przygotowawczym klaruje się już największy atut naszej drużyny?

Trener Zych: W zespole panuje dobra atmosfera. Jeśli wszyscy zawodnicy będą zdrowi to będziemy mieli szeroki skład z silną ławką rezerwowych. Zawodnicy znają się już od kilku lat więc nie ma problemu ze zrozumieniem systemu i zasad w ataku i obronie. Średnio jesteśmy również wysoką drużyną. Nie ma w składzie zawodników o wzroście powyżej 205 cm, ale mamy kilku dwumetrowców i graczy o wzroście 195-198 cm. To w niektórych założeniach będzie atutem.

Wiemy też, że w tym sezonie zespół przeszedł sporą przebudowę. Nie zobaczymy kilku znanych kibicom nazwisk. Jakie są najistotniejsze zmiany dokonane w ekipie?

Trener Zych: W tym sezonie nie zobaczymy odpowiedzialnego w poprzednich latach za kreowanie gry Maćka Kochaniaka. Mikołaj Krakowiak będzie podstawową jedynką, stworzyła się też przestrzeń dla 18-to letniego Kacpra Maja. Sporą stratą dla drużyny jest brak Piotr Rajcha, dla którego miał to być przełomowy sezon. Nie zobaczymy również Kacpra Kujawy i Bartka Frątczaka, którzy wnosili dużo energii do zespołu. Wszystkim zawodnikom chciałbym podziękować za serce, które zostawili w naszej drużynie. Mam nadzieję, że to jeszcze nie jest ich koniec przygody z naszym klubem. W miejsce tych zawodników dołączył Michał Mycko, który po 2 latach spędzonych w Olsztynie powrócił do Łodzi na studia. Jest to bardzo interesujący chłopak, który z każdym treningiem i meczem robi postępy. Jest też doświadczony Jakub Borowski. Jego doświadczenie powinno pomóc drużynie, natomiast na pewno musi wdrożyć się w nasz system obrony i ataku. Liczę również na rozwój młodych zawodników.

Właśnie, mamy w zespole mnóstwo młodych, dobrze rokujących zawodników. W tym roku średnia wieku to nieco ponad 20 lat. Z drugiej strony liga jest bardzo silna. Jakie perspektywy daje młody zespół?

Trener Zych: Jest w składzie kilku młodych lub bardzo młodych zawodników. Niestety na razie większość z nich jest kontuzjowanych, co jest niepokojące. Chcemy stawiać na rozwój tych chłopców, ale najpierw muszą oni być zdolni do treningów. To bardzo ambitni zawodnicy, ale muszą zrozumieć, że trening musi być kontrolowany i monitorowany. Większość urazów to efekt letnich treningów na własną rękę lub wynik udziału w komercyjnych obozach. Nie mówię, że to źle, że doskonalą się w czasie przerwy wakacyjnej, ale taka aktywność musi zawierać również przerwą na odpoczynek, która jest normalnym elementem mikrocyklu treningowego. Kacper Maj, Tomek Kwieciński, Bartek Dróżdż już powinni być ważnymi zawodnikami rotacji. Niestety tylko Kacper przeszedł okres przygotowawczy z drużyną ligową i jest na ten moment przygotowany do rywalizacji ze starszymi i bardziej doświadczonymi rywalami.

Jaki jest podstawowy cel na ten sezon i jakie są nastroje przed pierwszym meczem w sezonie?

Trener Zych: Nastroje w drużynie są bardzo dobre. Uważam, że udało się stworzyć ciekawy zespół z dobrymi warunkami fizycznymi. Jest to mieszanka doświadczenia z młodości. Idealny układ dla rozwoju wchodzącej do dorosłej koszykówki młodzieży. Poprzedni sezon nie należał do najbardziej udanych. Kiedy już zaczęliśmy grać skuteczną koszykówkę wszystko przerwała pandemia. Na papierze liga wydaje się nieco słabsza niż rok temu. Naszym celem w tym sezonie będzie walka o zwycięstwo w każdym meczu. Gdzie nas to doprowadzi? Uważam, że stać jest nas na miejsce w pierwszej czwórce i walkę z każdym w tej lidze.

Start rozgrywek już za tydzień, dlatego już teraz zapraszamy wszystkich na mecz!