Trudne zwycięstwa

Zwycięstwa i porażki – podsumowanie ostatnich tygodni w II Lidze

Ostatnie tygodnie były dla drużyny seniorów pełne komplikacji, sporo przeziębień, kontuzje, odwołane spotkania. Na szczęście chłopaki odnotowali 3 ważne zwycięstwa. Podopieczni trenera Zycha po 6 odbytych meczach zajmują 5. pozycję w tabeli z bilansem 4 – 2.

Słaby mecz z Kielcami

25. 10 przegraliśmy we własnej hali z AZS UJK Kielce 55:69. Był to bardzo słaby mecz w wykonaniu naszego zespołu. Nie mogliśmy odnaleźć rytmu gry, problem sprawiało nam wypracowanie pozycji do rzutu. Początkowo mecz był wyrównany, a prowadzenie zmieniało się bardzo dynamicznie. Jednak już w drugiej kwarcie przeciwnicy zaczęli budować przewagę. W drugiej połowie to także kielczanie nadawali ton grze. Na pewno na słabą dyspozycję ekipy miała wpływ nieobecność Bartka Bartoszewicza, który stanowi znaczące wsparcie dla zespołu. Nieźle zaprezentowali się natomiast młodzi zawodnicy, na parkiet starający się wejść bez kompleksów.

Rehabilitacja w meczu z Ochotą Warszawa

To nie był łatwy mecz, ale to ŁKS wyszedł z niego zwycięsko. Po bardzo zaciętym spotkaniu wygraliśmy z Ochotą Warszawa 76:70. Mecz przebiegał punkt za punkt i właściwie do końca, nie mogliśmy być pewni zwycięstwa. Chłopaki byli jednak bardzo zmotywowani i gotowi na twardą grę. Na uwagę zasługuje dobra egzekucja rzutów osobistych, która w poprzednich kolejkach nie stanowiła najmocniejszej strony naszego zespołu. Kolejny mecz już w sobotę!

Horror z happy endem

Mecz z KK AZS UW Warszawa to była prawdziwa wojna nerwów. Niemal całe spotkanie przebiegało w relacji punkt za punkt. Jeszcze dwie minuty przed końcem spotkania to drużyna z Warszawy prowadziła jednym punktem. Całe szczęście chłopakom udało się zdobyć cenne punkty w końcówce i ostatecznie to podopieczni trenera Zycha mogli cieszyć się z wygranej 76:72!

Trudna droga do zwycięstwa

W środę 11.11 chłopaki wygrali ważny mecz z Żubrami Białystok 77:67. Nie było łatwo i nie obyło się bez komplikacji. Po raz kolejny graliśmy w osłabionym składzie. W meczowym protokole zabrakło z powodu choroby Bartłomieja Bartoszewicza i Michał Mycko oraz kontuzjowanego Mikołaja Krakowiaka. Dodatkowo pod koniec 3. kwarty trenera Zycha ukarano drugim faulem technicznym i musiał opuścić boisko. Na ławce trenerskiej pozostał jednak trener Piotr Trepka. Koniec trzeciej kwarty i czwarta część pojedynku były nerwowe. W końcówce meczu dwa celne rzuty za 3 punkty Jacka Gwardeckiego przesądziły o ważnym zwycięstwie nad ekipą z Podlasia. Na uwagę zasługuje debiutanckie 5 punktów Karola Kołodziejczyka. Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa, gratulujemy zespołowi!